Jak co roku w ostatni poniedziałek przed Wigilią Bożego Narodzenia Sarmaci spotkają się na Ułańskiej. Uroczystość ta upamiętnia rocznicę spotkania, na którym podjęto decyzję o wznowieniu działalności korporacji na warszawskich uczelniach po przerwie która nastąpiła w 1939 roku.
Jak nakazuje zwyczaj – w dniu tym dobrze widziane są sorty mundurowe, pije się wyłącznie czystą wódkę bez popijania, opowiada koszarowe żarty, a w śpiewaczym repertuarze znajdują się przede wszystkim kawaleryjskie żurawiejki. Szable do boju, lance w dłoń…
( Na zdjęciu: ochotnik wojny polsko-bolszewickiej, Filister Korporacji Sarmatia Aleksander Chrzanowski, ułan Beliny)